Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami odgrywa ważną rolę w procesie kupna- sprzedaży nieruchomości. Dobry pośrednik nie tylko skojarzy strony w procesie kupna-sprzedaży, ale skutecznie przeprowadzi transakcję, pomoże w negocjacjach oraz znajdzie najlepsze rozwiązania dla obu stron w przypadku konfliktu. Współpraca z pośrednikiem może przynieść wiele korzyści, m.in. dostęp do wiedzy i doświadczenia, oszczędność czasu i wysiłku, doradztwo, ochrona interesów klienta oraz dostęp do profesjonalnych sieci i zasobów. Dobry pośrednik to nierzadko mediator, negocjator i psycholog w jednym.
Jednakże, czy pośrednik powinien za swoją pracę pobierać wynagrodzenie zarówno od sprzedającego, jak i od kupującego?
Pytanie to od dawna budzi kontrowersje i prowadzi do dyskusji zarówno wśród klientów jaki i samych pośredników, dzieląc ich na dwa skrajne obozy. Jedni nie widzą problemu w pobieraniu wynagrodzenia od dwóch stron transakcji, a drudzy z kolei hołdują przekonaniu, że wynagrodzenie powinno być pobierane od strony, która zleca pracę. Kto ma rację? Jak w tym wszystkim odnajduje się klient? Czy ma w ogóle coś do powiedzenia?
Wartość dodana dla obu stron
Pośrednik nieruchomości wykonuje szereg zadań, takich jak doradztwo, negocjacje i analiza rynku. Musi niejednokrotnie wykazać się wiedzą fachową, umiejętnościami negocjacyjnymi oraz siecią kontaktów, aby doprowadzić do udanej transakcji. To niewątpliwie stanowi wartość dodaną zarówno dla sprzedającego, jak i dla kupującego. Wynagrodzenie pobierane od obu stron mogłoby więc stanowić sposób na uznanie tej wartości przez obie strony. Dodatkowo, pobieranie wynagrodzenia z dwóch stron transakcji może zmotywować pośrednika do jeszcze większego zaangażowania w proces. Jeśli pośrednik jest opłacany tylko przez jedną stronę, istnieje ryzyko, że może działać w interesie tej strony i zaniedbać interesy drugiej strony. Pobieranie wynagrodzenia od obu stron może zachęcić pośrednika do równego traktowania obu stron i zapewnienia, że transakcja jest korzystna dla wszystkich zaangażowanych.
Jednak, czy pośrednik pobierający wynagrodzenie z obu stron jest w stanie w sposób sprawiedliwy i równy reprezentować, nierzadko sprzeczne, interesy obu stron?
Równowaga finansowa, czy konflikt interesów?
Klient zgłaszając się do pośrednika oczekuje, że będzie on działał w jego najlepszym interesie. Jeśli klient odkryje, że pośrednik prowadzi interesy finansowe również z drugą stroną transakcji, może to wpłynąć na jego postrzeganie uczciwości i niezależności pośrednika. Sam pośrednik może znaleźć się w sytuacji, w której nie będzie w stanie w pełni reprezentować interesów obu stron. Rodzi się wtedy pytanie, po której stronie stanie pośrednik w przypadku konfliktu interesów? Czy stanie on po stronie Sprzedającego? Czy może po stronie Kupującego? A może po prostu po tej, która mu więcej zapłaci? Pośrednik może być skłonny do skupiania się na maksymalizacji swojego wynagrodzenia, a nie na znalezieniu najlepszego rozwiązania dla obu stron. Powstaje pytanie o uczciwość takiego modelu biznesowego, zwłaszcza jeśli wynagrodzenie pośrednika jest znaczne w porównaniu do wartości transakcji. Takie sytuacje mogą budzić niepokój, powodować niepewność u klienta i w konsekwencji doprowadzić do utraty zaufania do pośrednika.
Jak to wygląda w innych krajach?
Problem pobierania wynagrodzenia z dwóch stron jest powszechny i występuje nie tylko w Polsce. W niektórych krajach istnieją regulacje dotyczące etyki i wynagrodzenia pośredników, które mają na celu zapewnienie uczciwości i przejrzystości pracy pośrednika. Tworzone są modele biznesowe, które są bardziej przejrzyste i uczciwe dla obu stron. Na przykład w USA, pośrednik może pobierać wynagrodzenie tylko od jednej strony, a druga strona płaci tzw. prowizję sukcesową, która jest uzależniona od udanej transakcji. Inną alternatywą może być stałe wynagrodzenie za określoną liczbę godzin lub dni pracy pośrednika, niezależnie od wartości transakcji.
Ważne, jeśli nie najważniejsze.
Ostatecznie, decyzja czy pośrednik powinien pobierać wynagrodzenie z dwóch stron transakcji zależy od wielu czynników, takich jak zakres pracy do wykonania, specyfika transakcji i preferencje stron. Ważne jest, aby osiągnąć równowagę między uczciwością wobec obu stron, a adekwatną rekompensatą dla pośrednika za jego usługi. Bez względu na wybrany model biznesowy, transparentność i jasne zasady finansowe są niezbędne dla budowania zaufania i długoterminowych relacji w świecie pośrednictwa.
A jak my działamy?
W Scheller Nieruchomości hołdujemy jednemu rozwiązaniu jakim jest pobieranie wynagrodzenia od strony, która zleca nam wykonanie pracy. Wychodzimy z założenia, że pobieranie wynagrodzenia tylko od jednej strony transakcji pozwala skoncentrować się na interesach jednej konkretnej strony, czyli tej, która płaci i działaniu w jej najlepszym interesie, bez konfliktu interesów. Taka praktyka zapewnia naszym klientom największą uczciwość, przejrzystość i zaufanie w całym procesie pośrednictwa.
Autor artykułu:
Agnieszka Scheller
Pośrednictwo/Wyceny/Certyfikaty Energetyczne/Zarzadzanie Najmem
Czy ten artykuł był ciekawy? Podziel się nim!
zrodło: www.gov.pl
